Straż Miejska, Policja i Komunikacja Miejska wspólnie od dziś, do odwołania podczas codziennych służb, będą informować pasażerów o aktualnych przepisach dot. m.in. ograniczenia przemieszczania się za wyjątkiem: drogi do i z pracy, wolontariatu w walce z koronawirusem i niezbędnych spraw życia codziennego.

Będziemy także pytać osoby oczekujące na przystankach autobusowych o cel ich podróży. Apelować do stosowania się do wprowadzonych regulacji  i  odpowiedzialne korzystanie z komunikacji – jeśli połowa miejsc siedzących będzie zajęta, apelujemy o pozostanie na przystanku i oczekiwanie na kolejny kurs.
W uzasadnionych przypadkach mundurowi wylegitymują osoby niestosujące się do nowo obowiązujących przepisów oraz podejmą stanowcze działania w przypadku zakłócania porządku w autobusach. Dyżurni SM i Policji mają stały kontakt z dyspozytorem KM. Wspólne działania są tylko uzupełnieniem codziennych obowiązków SM, Policji i KM Płock.
Przypomnijmy:
Zmieniły się zasady podróżowania komunikacją miejską, obecnie w autobusie może przebywać tylko tylu pasażerów, ile wynosi połowa miejsc siedzących. Autobusy krótkie zabierają z przystanków od 11 do 15 pasażerów, przegubowe – w zależności od modelu – przewożą  jednorazowo od 18 do 25 pasażerów. Na każdym autobusie na drzwiach znajdą Państwo informację, dotycząca maksymalnej liczby pasażerów.
Na linie miejskie KM skierowała wszystkie autobusy przegubowe, a kursy o największej liczbie pasażerów (zgodnie z badaniami wykonanymi w ostatnich dniach) są dodatkowo bisowane.- Strażnicy miejscy od kilku dni tłumaczą cierpliwie wszystkim napotkamy osobom w miejscach publicznych, że mamy epidemię. Wirusa nie widać. Objawy choroby pojawiają się dopiero po kilku dniach. Tłumaczą napotkanym na ulicy  matkom z małymi dziećmi,  młodzieży, którzy mimo wprowadzonego zakazu przebywają na palcach zabaw, boiskach szkolnych, że mogą  być już  nosicielami i wzajemnie się zarażać. Pytają ich retorycznie – a co, jeśli zaniosą go po takich spacerach do domu i zachorują wasi najbliżsi ? -tłumaczy Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku i dodaje – Jako Straż Miejska mamy świadomość, że niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy z zagrożenia i podchodzą do niego lekceważąco. Bywa, że nas z tego powodu narażają. Widzimy ,że są wobec tego co się dzieje zagubieni i bezradni. Mamy,  więc, jak i inne służby w naszym mieście  do wykonania ważne i odpowiedzialne zadania. Musimy pomóc mieszkańcom, ale i oni muszą zrozumieć, że wprowadzone obostrzenia są dla ich dobra.

Płoccy policjanci cały czas informują o zakazie gromadzenia się osób, zakazie zgromadzeń. Na ulicach Płocka pojawiły się radiowozy, z których nadawane są komunikaty o zagrożeniu koronawirusem. Funkcjonariusze podczas patroli zwracają szczególną uwagę na osoby grupujące się, przypominają im, że obowiązuje zakaz spotykania się więcej niż 2 osób.

– Należy podkreślić iż wprowadzone przepisy są dla ludzi, a nie przeciwko nim. Chodzi przecież o zdrowie i bezpieczeństwo nas wszystkich. To jest najważniejsze. Dlatego osoby, które nie będą stosowały się do obowiązujących przepisów i narażały innych, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. I tu policjanci nie będą stosować żadnej taryfy ulgowej – zapewnia Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku.