W dniu 21 września w lokalnym wydaniu Gazety Wyborczej oraz ogólnopolskim wydaniu internetowym ukazał się artykuł Aleksandry Dybiec pt. Pasażerka Komunikacji Miejskiej kontra kontrolerka, czyli wielka draka o… 15 gr”.

http://plock.gazeta.pl/plock/1,35710,10323868,Pasazerka_Komunikacji_Miejskiej_kontra_kontrolerka_.html

Komunikacja Miejska Płock sp. z o.o.  uważa, że informacje w nim zawarte przedstawione zostały w sposób wybiórczy, tendencyjny i nie zawsze zgodny ze stanem faktycznym.

Opis zdarzeń przedstawiony w reklamacji złożonej przez pasażerkę w KM-Płock oraz tych opisanych w artykule różni się w kwestiach, np: czasu, miejsca i  ilości zakupionych biletów, chęci skasowania dodatkowego biletu, czy zachowania kontrolera.

Spółka, w odróżnieniu od Pani Dybiec, nie podejmie się o rozstrzygnięcie, która z przedstawionych wersji odpowiada faktom. Jest to zadanie dla odpowiednich organów.

Niepamięć pasażerki w kwestii miejsca zakupu nieprawidłowego biletu, uniemożliwia Spółce podjęcie działań wyjaśniających a w konsekwencji korygujących i eliminujących podobne nieprawidłowości.

Zwracamy jednak uwagę na artykuł Gazety Wyborczej pt. „Falstart z droższymi biletami na płocki czerwoniaki”  z dnia 31.05.2011, o kłopotach pasażerów z nabyciem biletów w cenie obowiązującej tego dnia, w którym zamieszczono stwierdzenie: „We wtorek rano w większości sklepów można było kupić już tylko nowo wydrukowane, pachnące jeszcze farbą bilety z zamieszczonymi na nich wyższymi cenami”.

Od mediów pełniących opiniotwórczą rolę w środowisku lokalnym oczekuje się kształtowania właściwych postaw społecznych, zwiększania świadomości obywatelskiej, ale także piętnowania zdarzeń niewłaściwych. Jest to przywilej mediów ale również duża odpowiedzialność. Wymaga wnikliwej, rzeczowej, bezstronnej  analizy problemu oraz dbałości o każde napisane słowo.

Takiej rzetelności w pracy dziennikarskiej zabrakło Pani Dybiec przy pisaniu artykułu.

Jej opis i komentarz niczego nie wyjaśnił, nie rozwiązał żadnego problemu, natomiast osądził bez udowodnienia winy i podsycił antagonizmy na linii pasażer – kontroler.

Stwierdzenia zawarte w komentarzu są nie tylko szkodliwe społecznie ale również obraźliwe dla kontrolera (Spółka rozważa możliwość skierowania sprawy do Sądu).

Nawoływanie Pani Dybiec: „ … nie każdy musi być na bieżąco za wszystkimi podwyżkami…” wprowadza w błąd czytelnika – oczywiście można nie wiedzieć o podwyżce, ale taka niewiedza pociąga za sobą określone skutki prawne.

Zgodnie z art. 31 Prawa Prasowego Komunikacja Miejska Płock Sp. z o.o. żąda sprostowania do publikacji zarówno w lokalnym jak i ogólnopolskim wydaniu internetowym Gazety Wyborczej.

 

Jesteśmy niezmiernie zdziwieni postawą Gazety, która promuje negatywne zachowania